Jak przygotować swój samochód do zimy?

zimaSezon urlopowy już dawno za nami, zarówno aura jak i temperatury już nie rozpieszczają nas tak, jak i jeszcze miesiąc temu. Okres jesienny to dobry moment na przygotowanie naszych aut do nadchodzącej zimy – by ta nie zaskoczyła nas jak co roku „drogowców”. O czym należy pamiętać? Na co zwracać uwagę? Jakie czynności wykonać by nasze auta bezpieczne i bezawaryjne dowiozły nas do celu, gdy krajobraz dookoła znajdzie się pod warstwą białego puchu? Odpowiedzi na te pytania (i nie tylko) znajdą Państwo w kolejnych odcinkach naszego poradnika.

Ogromny postęp technologiczny w branży motoryzacyjnej, który dokonał się na przełomie niespełna pół wieku i sprawił, że obecnie produkowane i sprzedawane auta naszpikowane są ogromną ilością systemów poprawiających bezpieczeństwo zarówno bierne jak i czynne kierowcy, pasażerów, jak i innych użytkowników dróg. Inżynierowie pracujący dla koncernów motoryzacyjnych prześcigają się w przystosowywaniu nowinek technologicznych na użytek branży, aby zapewnić jak największy poziom bezpieczeństwa i komfortu użytkownikom samochodów. Dlatego też systemy takie, jak ABS, ESP, wspomaganie układu kierowniczego, czy poduszki i kurtyny powietrzne – które nie dalej jak 20 lat temu występowały jako opcja za sporą dopłatą – dziś otrzymujemy w standardzie. Dziś też nikogo nie dziwią w aucie kamery cofania, system ParkAssist, detekcja ruchu, czujniki deszczu, zmierzchu, ciśnienia w oponach itp. Bez dwóch zdań dzisiejsze „komputery na kółkach” – które w czasach, gdy Łajka została wystrzelona na orbitę okołoziemską zajmowałyby powierzchnię boiska do siatkówki a dziś mieszczą się w małej skrzyneczce – przyczyniają się w znacznym stopniu do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Niemniej jednak wiele kierowców w dzisiejszych czasach zapomina, że każde auto bez względu na markę, wiek, przebieg (poza systemami elektronicznymi) składa się przede wszystkim z wielu podzespołów mechanicznych, które – gdy są niesprawne lub w znacznym stopniu wyeksploatowane – mogą powodować realne zagrożenie dla zdrowia i życia zarówno jego pasażerów, jak i innych użytkowników drogi. Bardzo często użytkowanie samochodu sprowadza się jedynie do tankowania w myśl że dzisiejsze auta są „bezobsługowe”. O ile takie podejście niejednokrotnie może skończyć się sporym rachunkiem z serwisu (gdy np. okaże się, że silnik pracował bez oleju), o tyle w skrajnych przypadkach może być bezpośrednią przyczyną zdarzeń drogowych, w których mogą ucierpieć niewinni ludzie (gdy np. podczas awaryjnego hamowania na autostradzie pedał hamulca wpadnie w podłogę). Zaczniemy od wpływu stanu i rodzaju używanych opon na nasze bezpieczeństwo – już jutro będą Państwo mogli przeczytać o tym w naszym poradniku.